Czy szczotkowanie tylko zębów jest wystarczające?
Zdecydowanie nie. Szczotkować należy również język. Grzbiet języka jest jednym z głównych siedlisk drobnoustrojów w jamie ustnej i źródłem ich rozsiewania, szczególnie gdy pokryty jest nalotem. Dzięki metodzie mikroskopii elektronowej skaningowej wykryto, że wypustki brodawek nitkowatych pokrywających grzbiet języka otacza gruba warstwa płytki bakteryjnej. Tym samym uzasadnione jest - obok innych zabiegów higienicznych w jamie ustnej - regularne czyszczenie języka. Produkowane są już specjalne przyrządy do oczyszczania języka, tzw. skrobaczki. Można to jednak robić specjalną powierzchnią czyszczącą język umieszczoną na drugiej stronie główki szczoteczki.
Dlaczego należy szczotkować język?
Jak wynika z badań, myjąc zęby a następnie płucząc jamę ustną nie eliminujemy wielu bakterii, które umiejscawiają się właśnie na powierzchni języka. Czyszczenie języka jest zabiegiem rzadko praktykowanym. A przecież język, integralny narząd jamy ustnej, jest odpowiedzialny za wiele funkcji takich jak: ssanie, żucie, połykanie czy mowę. Na języku występują brodawki pełniące funkcje mechaniczne lub odbiorcy odpowiedzialnego za czucia smaku. Specyficzny rodzaj powierzchni języka sprzyja możliwościom rozwoju bakterii czy grzybów. Mimo, że język należy do tych części jamy ustnej, gdzie procesy samooczyszczania są stosunkowo duże, to procesy gnilne na jego powierzchni są bardzo częstą przyczyną przykrego zapachu z ust, a codzienna higiena nie przekracza czyszczenia zębów i dziąseł. Często wygląd powierzchni języka jako części przewodu pokarmowego jest odzwierciedleniem pewnych stanów chorobowych toczących się w organizmie np. ogólnie znane jest pojęcie "język obłożony" sygnał schorzeń układu pokarmowego lub "język malinowy', który zwiastuje płonicę. Szczególnie dobrze widoczne na języku są zakażenia grzybicze, białawe wykwity, w których dochodzi do wygładzenia i zaczerwienienia języka oraz zaniku brodawek. Zakażenia grzybicze Candida Albicans są wymieniane w etiologii takich jednostek chorobowych jak np. "język czarny włochaty" czy "język geograficzny". Pacjenci z protetycznymi uzupełnieniami uzębienia, z wrodzonymi bądź nabytymi schorzeniami języka szczególnie powinni dbać o higienę jamy ustnej. Profilaktyka stanów zapalnych języka i jamy ustnej oprócz zabiegów higienicznych powinna uwzględniać także eliminacje miejscowych czynników predysponujących takich jak: ubytki próchnicowe, ostre brzegi wypełnień, nieprawidłowe wypełnienia bądź uzupełnienia protetyczne.
Czym należy czyścić język?
Dentyści od dawna zalecają swoim pacjentom mycie języka szczoteczką lub płukanie jamy ustnej. Nie jest to jednak rozwiązanie idealne albowiem szczotkowanie zwłaszcza tylnej części języka nie jest przyjemne, gdyż powoduje naturalny odruch wymiotny. Poza tym podczas szczotkowania wciskamy resztki jedzenia i bakterie między brodawki językowe zamiast je eliminować. Płukanki tez nie do końca spełniają swoją rolę, gdyż nie penetrują tylnej części języka a ponadto zawierają alkohol, powodujący wysychanie jamy ustnej. Idealnym rozwiązaniem tego problemu są specjalne przyrządy do czyszczenia języka zwane: Tongue Sweepers (lub Tongue Mate). Działanie tych "zamiataczy języka" może mieć dobroczynny wpływ nie tylko na higienę jamy ustnej ale również może obniżyć ryzyko chorób dziąseł a nawet, poprzez eliminację nieświeżego oddechu, ma dobroczynny wpływ na nasze płuca.
Jak używać "zamiatacza języka"?
To proste. Trzymamy przyrząd (jak na rysunku - tekstem do góry), otwieramy szeroko usta i maksymalnie wysuwamy język. Następnie 3 - 4 razy przeciągamy delikatnie po języku od jego tylnej części do przedniej - raz dziennie lub tak jak zaleci nam stomatolog. Im głębiej dotrzemy z Tongue Sweeper’em do tylnej części języka tym zabieg będzie skuteczniejszy. Następnie nasz "zamiatacz" płuczemy w wodzie i od czasu do czasu dezynfekujemy. Zabieg nie jest zalecany u dzieci poniżej 6 roku życia.


